Start W obronie własnej Wędkarski Czarny Pijar

Główne menu

Relacje

Sprzęt

Portal

Materiały Filmowe

Reklama
Wędkarski Czarny Pijar Drukuj Email
W Obronie Własnej
Wpisany przez Przemek Szymański   
środa, 01 czerwca 2011 22:13

Jeszcze nie tak dawno miałem dość przeglądania tematów technicznych na forach, a to dlatego, bo młodociani znawcy prześcigali się nad biurkiem w wymyślaniu, a bardziej w przepisywaniu czyichś poglądów,(...) sposobów na skuteczną technikę połowu. Padło wtedy określenie: Wędkarz Internetowy. Moim zdaniem trafne i przykre, ale prawdziwe. Teraz mam dość internetu, bo przegina się jeszcze bardziej. Pieniądze. Tak, to one rządzą światem. Rządzą sportem, polityką, czyli tam gdzie są wpływy, władza, gdzie pieniądz rodzi większy pieniądz. Pieniądze są też w pasjach ludzi. Zarabia się potężne sumy na myślistwie, wędkarstwie, motoryzacji. Wszystko by było w porządku, byle by, nie przekraczało się granicy ludzkiej przyzwoitości i nie wchodziło w brudnych buciorach na salony, bądź do czyjegoś domu.

 

 

 

Czarny PR (potocznie czarny pijar od czytanego z angielska skrótu wyrazów public relations "pi-ar", antyreklama, negatywna kampania wyborcza - oznacza system metod, działań bądź posunięć propagandowych, ale przede wszystkim manipulacyjnych, prowadzących do zdyskredytowania przeciwnika (zwykle polityka lub firmy) w oczach opinii publicznej celem zdobycia jej przychylności (zwykle elektoratu lub klientów). Aby tego dokonać, stosuje się między innymi przecieki prasowe (prawdziwe lub prawdopodobne), które przedstawiają przeciwnika w niekorzystnym świetle. Skuteczność powyższych metod jest dyskusyjna, a wykorzystywanie ich ryzykowne: ujawnienie, że dany podmiot jest zaangażowany w czarny PR, zwykle przynosi spadek odsetka przychylnych opinii. Wiąże się to z powszechnym postrzeganiem czarnego PR-u jako działania nieetycznego. Piarowcy odżegnują się od tego pojęcia i nazywają rzecz po imieniu - nie ma w zasadzie takiego zjawiska jak czarny PR, jest propaganda.

 

 

Propaganda inaczej na forach.

Reklama w prasie, portalach internetowych przedstawiająca sprzęt wędkarski, wycieczki, usługi jest dobra do póki, dopóty niesie prawdziwe słowo, uczciwe w stopniu zrównoważonym. Wędkarz ma duży wybór by klikać na przeróżne banery reklamowe. Nie chce klikać, to nie będzie. I to jest moim zdaniem uczciwy sposób reklamy. Bez nachalności, bez chamstwa. Bardziej uczciwy…

Obserwuję to od dłuższego czasu. Czarny Pijar w innej forumowej formie. Mającej za zadanie przekonać na siłę klienta do bubla, bądź normalnego produktu, który nie odbiega przecież większą jakością od konkurencji. Często osoby stojące za projektem tworzą wiele kont na danym forum tylko po to, by chwalić dany produkt. Wiele fikcyjnych kont, te same pochwały. Chwali się z intensywnością prawie każdego weekendu przeważnie produkty z półki handmade lub woblery, które wchodzą na rynek. Pisze się, że są najlepsze, że to my sprzedajemy jedyne, nie powtarzalne woblery handmade na rynku.

 

 

Byłem dzisiaj nad Wkrą. Złowiłem kilka ładnych kleni. Brały tylko na (…)

 

Masz problemy by coś złowić? Kup (…) Twoje problemy z kleniem znikną.

 

 

Przedstawione powyżej dwa przykłady to zmienione wpisy. Nie cytowałem z oryginału, ale zmieniona kwestia odpowiada oryginałowi w rozumieniu. Na forach jest też druga grupa, którą opisuje definicja czarnego pijara. Są to, niech nazwę ich wolontariusze, którzy w sposób, nie zawsze darmowy mają za zadanie reklamować swoje połowy na różnych forach z użyciem tylko i wyłącznie tych, a nie innych przynęt. Obserwuje się, że wpisy wykonywane przez te osoby są zawsze prawie identyczne, pisane często powtarzają się, a producent, produkty są nawet pisane pogrubionym tekstem. To cwana reklama, która wchodzi w oko ludziom, którzy przeglądają tematy połowów. Daje to do myślenia ludziom i kusi.

 

Dzisiaj wędkowałem na (…). Łowiłem wyłącznie na woblery (…) Klenie brały tylko na (…).

 

 

Takich i mniej nonszalanckich wpisów jest mnóstwo na forach. Są bezczelne, bo pisane w osobliwy sposób. Wpadają w oko, bo intrygują i złoszczą. Jeden wpis nie robi różnicy, ale jeśli spotka się w jednym miejscu kilku wolontariuszy to robi się śmiesznie, irytująco, bo jeden wątek naznaczony jest jedną marką. Czy to reklama? Może pewna forma, ale moim zdaniem poniżej pasa, nie uczciwa. Na pewno nonszalancka – „piarowa”…

 

Przemek Szymański
*Cytaty zostały zmienione. W rozumowaniu odpowiadają oryginałom.
** Osobiście nie pracuję w biznesie wędkarskim. Redaguję hobbystycznie naklenie.pl. Pracuję w sektorze prywatnym. Jestem tzw. konsumentem produktów wędkarskich.

Skomentuj ten artykuł w temacie na naszym Forum.

 
Lure Factory 2012...
Reklama

Społeczność

Rejestracja
Forum
Facebook

Działy tematyczne portalu

Filmy
Poradnik
Publicystyka
Relacje
Sprzęt
Warsztaty

Aktualnie on-Line

Naszą witrynę przegląda teraz 38 gości i 5 użytkownik 
  • mirek
  • Lechu
  • Majki
  • bobesku
  • Dominik Kubisz

Redakcja - Przemek Szymański, Lesław Ruszała, Arkadiusz Kubale
Współpracownicy - Maciej Wieczorek, Piotr Flor, Paweł Brzuskiewicz, Rafał Kubicki, Remigiusz Kopiej, Kamil Rudnik, Dominik Kubisz, Mirek Świerkot, Darek Mrongas, Rafał Przybyła, Robert Szczepański, Sebastian Zdrojewski, Marcin Janaszkiewicz, Radosław Duszyński, Tomasz Cegiełka, Andrzej Walas i Jacek Grzeszczyk
Korekta tekstu - Arkadiusz Kubale (od 16.10.2011)
Moderatorzy forum - Rafał Przybyła, Lesław Ruszała, Arkadiusz Kubale, Przemek Szymański i Tomasz Palacz.
"Nakład" - www.naklenie.pl czyta miesięcznie średnio 28 000 osób (dane home.pl na maj 2012).
Copyring@2007-2012 www.naklenie.pl
Wszelkie prawa zastrzeżone!
Materiały opublikowane w tym serwisie chronione są prawem autorskim.
Wykorzystywanie ich w całości lub w części, bez wiedzy i zgody redakcji, jest zabronione.
Realizacja pomysłu projektu:Websites Watford.
Szablon graficzny: templatka.pl
Portal istnieje od 01 lipca 2007 roku.




naklenie.pl naklenie.pl naklenie.pl naklenie.pl naklenie.pl