| Odrzańskie Klenie |
|
|
|
| Technika Połowu | |||
| Wpisany przez Darek Mrongas | |||
| niedziela, 28 czerwca 2009 00:00 | |||
|
Na takie zachowanie z pewnością duży wpływ ma obfitość pokarmu niesionego wodą , która wymywa rozmaite przysmaki kleniowe. W takich warunkach udawało mi się złowić największe kleniska.
Nie co inaczej sytuacja wygląda latem.Wówczas klenie są bardziej ostrożne i nieodzowną czynnością , decydującą często o dobrym wyniku , jest dobre maskowanie. Nie raz czołgając się z główki na główkę , czy chodząc na czworaka po opasce , uśmiałem się sam z siebie lub byłem pośmiewiskiem wędkarzy którzy łowili w sąsiedztwie.W czasie niżówki , klenie na moim odcinku rzeki zajmują płytkie napływy na szczyty główek i łowi się je często na wodzie nie przekraczającej pół metra głębokości.
Co nie znaczy że z tak płytkiej wody łowi się małe ryby. Często do małej smużącej przynęty startuje ryba nieproporcjonalna do płycizny jaką zajmowała. Mój sprzęt kleniowy na dużą rzekę stanowi spinning dł.2,70-3.00m., o c.w. do 25 gr. Kołowrotek o numeracji 2000 na który nawiniętą mam plecionkę o wytrzymałości 8lb. do tego agrafka nr.12-16. Istnieje wiele przesądów na temat plecionek. Ja wolę plecionkę.Tak dobrany sprzęt w zupełności mi wystarcza by łowić klenie. Co do przynęt to moimi podstawowymi przynętami na klenia są woblery o długości 2,5-do 7cm.
Te większe rozmiarowo stosuje szczególnie wiosną kiedy woda jest wysoka z bardzo dobrym skutkiem. Kiedy jest znaczny przybór wody i trzeba przynętę poprowadzić niżej czyli głębiej dobrymi woblerami będą te z większym sterem , które głębiej zanurkują.Najlepiej lubię woblery które pracują regularnie z dużą amplitudą drgań i które można postawić na moment w szybkim nurcie przelewu bez konieczności użycia kołowrotka , takie zatrzymanie w miejscu. Bardzo często ten sposób prowadzenia woblera przynosi upragnioną zdobycz. Na letniej niżówce moje pudełko kleniowe uzupełniam małymi woblerami smużącymi powierzchnię wody, które w tym czasie się sprawdzają. Drugą łowną przynętą na te ryby jest obrotówka w rozmiarze 00- 2.Wiosną stosuje większe np.2 .
Latem mniejsze o rozmiarze paletki - 00. Kiedyś również eksperymentowałem z gumkami z różnym skutkiem, ale obecnie ze względu na to że nie za dużo czasu poświęcam tej rybie, mój podstawowy arsenał to woblery i obrotówki. Oczywiście przynęty staram się dobierać w zależności od panujących warunków nad wodą , czyli stanu wody oraz miejsca w jakim łowię.
Darek Mrongas
|




Moje kleniowanie to duża rzeka jaką jest Odra w jej dolnym biegu. Dobrymi miejscami przebywania kleni w tej rzece są przelewy i napływy. Najczęściej są to szczyty główek, których tu nie brakuje. Dobre będą również napływy na powalone drzewa, czy duże pojedyncze lub liczniejsze kamienie zalegające dno rzeki.
Miejscami które również odwiedzam przy połowie kleni na "mojej" rzece są również kamieniste opaski, najlepsze te z prądowymi odkosami, przy których lubią czaić się klenie. W zależności od poziomu wody klenie zmieniają swoje stołówki i żerują zarówno podczas letniej niżówki, jak i na wiosennym przyborze. Osobiście bardzo lubię polować na klenie w mocno podniesionej wodzie, wówczas ryby zajmują stanowiska blisko brzegu i są mniej ostrożne.









