| Woblery w Domowym Warsztacie cz.2 |
|
|
|
| Lurebuilding | |||
| Wpisany przez Paweł Brzuskiewicz | |||
| wtorek, 29 grudnia 2009 00:00 | |||
|
1
Pierwsze zdjęcie pokazuje ucięte 2 kawałeczki takiej gałęzi . Pierwsza obróbka jakiej poddaję owe kawałki polega na zeszlifowaniu naszego surowca na kształt prostopadłościanu tak jak na zdjęciu nr 2 . Pomoże nam to w naniesieniu linii symetrycznie dzielącej nasz klocek na dwie powiedzmy równe połowy i późniejszą obróbkę.
2
Na zdjęciu (nr 3 ) widzimy klocki podzielone widoczną linią na dwie części po pełnym obwodzie czyli dookoła klocka . Zróbmy to w taki sposób aby linia była cienka ale dobrze widoczna , linia ta będzie w znacznym stopniu ułatwiała nam dalszą pracę .
3
Kolejną czynnością którą wykonuję to nacięcie miejsca na ster ( zdjęcie nr 4 ) . Wprawdzie wielu kolegów takie nacięcie wykonuje na końcu ale ja robię odwrotnie dlatego , że po pierwsze oczka wykonuję ze skręconego drutu i wklejam je w wywiercone otwory a po drugie to właśnie to nacięcie jest nam również bardzo pomocne w uzyskaniu symetrycznych szlifowań bez konieczności nanoszenia dodatkowych wymiarów . Oczywiście jest jeszcze jedna korzyść wypływająca z wykonania nacięcia przed malowaniem korpusu wynika ona z tego , że gdy wykonamy kąpiel impregnującą w caponie to wchłonie się on również w to wycięcie zabezpieczając naszego wobka przed nasiąkaniem wodą przy płytce steru , konsekwencją czego jest pękanie powłoki lakierniczej.
4
Zdjęcia ( nr 5. nr 6. nr 7. ) pokazują nam sposób w jaki teraz zeszlifujemy przednią część klocka . Zdjęcie nr 5 . jest to rzut z góry ukazujący spodnią część woblerków .
5
Na zdjęciu nr 6 . widzimy jak daleko należy szlifować , czyli tylko do końca wycięcia na ster.
6
Na zdjęciu nr 7. widzimy linię wytrasowaną od czoła klocka która pomaga nam zachować pion szlifowanych płaszczyzn
7
Teraz nasz klocek szlifujemy z drugiej strony w sposób pokazany na zdjęciach ( nr 8 i 9 ) .
8
Szlifować możemy na dwa sposoby co dokładnie widać na zdjęciu nr 9 . Gdy zostawimy więcej nie zeszlifowanej powierzchni jak na tym z prawej , to nasz woblerek będzie miał bardziej pękaty kształt .
9
Kolejnym ważnym elementem jest szlifowanie brzuszka naszej imitacji rybki . Robimy to przez fazowanie tej części klocka tak jak pokazuje zdjęcie nr 10 .
10
Fazowanie robimy do końca wycięcia na ster , zdjęcie nr 11 . Czynność fazowania ułatwi nam linia dzieląca klocek na 2 części , którą wcześniej wyrysowaliśmy .
11
Szlifowanie grzbietu rozpoczynamy od głowy , zaokrąglenie głowy powinno się rozpoczynać od miejsca w którym zaczyna się nacięcie na ster i dochodzić do około 1/3 długości woblerka ( zdjęcia nr 12 i 13 ) .
12
13
Następnie robimy zaokrąglenie drugiej części grzbietu . Szlifowanie rozpoczynamy od tyłu czyli ogonka rybki i przesuwamy się do przodu , oczywiście po łuku ale łagodniejszym . ( zdjęcie nr 14 ) Na zdjęciu tym widzimy też jak głęboko zeszlifujemy tylną część . Zbieramy mniej więcej 2/3 wysokości klocka . Przed szlifowaniem tej części możemy zaznaczyć to miejsce w taki sposób jak na klocku z lewej strony . Jak się dobrze przyjrzymy to widać , że ta linia odzwierciedla głębokość nacięcia na ster .
14
Powracamy teraz do części brzusznej . Zeszlifowujemy ją począwszy od tyłu ( od wcześniej zaznaczonej kreseczki ) ku przodowi na mniej więcej 2/3 długości woblera . Pokazują to zdjęcia nr 15 , 16 i 17 . Powstałe w ten sposób załamanie brzuszka wyznacza nam miejsce gdzie będzie zamontowane oczko do kotwiczki .
15
16
17
Mamy już zrobione wszystkie główne szlify czyli teraz musimy zaokrąglić wszystkie kanty powstałe w trakcie tej fazy obróbki naszego klocka . Na zdjęciach nr 18 , 19 , 20 i 21 widzimy jak nadawać naszej przynęcie obłe kształty . Symetrię grzbietu sprawdzamy patrząc na woblerka od przodu tak jak byśmy chcieli mu spojrzeć w oczy .
18
19
20
21
Mamy już całość korpusu zaokrągloną , następnie ręcznie przy pomocy papieru ściernego o gradacji 80 wygładzamy całość . Teraz Kawałek papieru ściernego składamy w rulon i tak zwiniętym papierem jeszcze lekko pod szlifowujemy tylną spodnią część i ponownie ją zaokrąglamy . W taki sposób ładnie podbierzemy brzuszek aby był podcięty . ( zdjęcia 22 , 23 , 24 )
22
23
24
Kolejne trzy zdjęcia ( nr 25 , 26 , 27 ) pokazują już gotowe 2 korpusy woblerów . Możemy jeszcze drobniejszym papierem ściernym bardziej je wygładzić aby nie było widać takich rys i aby farba podkładowa ładnie je zalała .
25
26
27
Przykładowe szlifowanie korpusu w/g autora.
Teraz popatrzmy na te korpusy od przodu czyż nie ładnie się do nas uśmiechają ?
Paweł Brzuskiewicz
|






W tej części chcę Wam pokazać metodę szlifowania korpusów na woblerka o agresywnej pracy .Woblerek taki nie potrzebuje obciążenia ale jest też bardzo stabilny i żaden nawet najbardziej zwariowany nurt go nie wykłada.
Takie woblery robiąc w odpowiedniej wielkości z powodzeniem możemy stosować do połowu Troci na tak zwanych rzekach górskich .Rozpocznijmy opis od tego , że materiał na woblerki , jeśli nie posiadamy wcześniej zgromadzonego , możemy znaleźć jadąc na ryby . Nad wodami często rosną olchy oraz brzozy i takie właśnie kawałki drewna możemy wykorzystać do wyrobu własnych woblerków . Oczywiście nie zachęcam do obłamywania gałęzi bo powinniśmy dbać o nasze środowisko . Wystarczy , że rozejrzymy się wokół takich drzew a na pewno znajdziemy jakieś kawałki gałęzi które posłużą nam za materiał do tego celu . Ja właśnie w taki sposób niedawno zaopatrzyłem się w kilkanaście kawałków gałęzi olchowych znalezionych przy drodze polnej nad Wartą . Ktoś wykarczował kilka drzew a kawałki drobniejszych gałęzi leżą tam już od kilku ładnych miesięcy .Teraz są suche i bardzo dobrze nadają się do obróbki szlifierką . Wcześniej napisałem , że obecnie mam kilka deseczek z których robię swoje woblerki ale w tym pokazie wykorzystuję patyki aby pokazać że woblerki możemy robić praktycznie z wszystkiego co znajdziemy jadąc na rybki .































