Z ostatniej chwili: Od kilku miesięcy redakcja naklenie.pl zapowiada zlot naszego portalu, który odbędzie się 2-3 sierpnia 2014 roku. Na forum można było do tej pory śledzić na bieżąco wydarzenia przedzlotowe. Teraz pora na sztywne informacje... ...więcej na stronie głównej w zapowiedzi: Zlot naklenie.pl 2014 - zapowiedź
Start Łowiska Rzeka Ropa, krainą klenia jak również pstrąga i lipienia
Rzeka Ropa, krainą klenia jak również pstrąga i lipienia Drukuj Email
Łowiska
Wpisany przez Tomasz Winiarski   
sobota, 02 lutego 2013 11:03

Kraina pstrąga i lipienia a także w dolnym biegu również ładnego klenia. Rzeka o bardzo urozmaiconym charakterze. Od wartkich nurtów i rwących bystrzy do leniwie płynących spokojnych płani. Średnia jej szerokość waha się w granicach 25 metrów, a głębokość do 2 metrów. Jest to górska rzeka płynąca u podnóża Beskidu Niskiego.

Liczy sobie około 80 km, od źródeł na stokach Jaworzynki do ujścia w Wisłoce. Podzielić ją można na kilka odcinków. W górnym biegu po Ujście Gorlickie jest to górski potok gdzie możemy liczyć na spotkanie z pstrągiem, kleniem a czasem i okoniem. Dozwolona jest tu tylko sztuczna mucha.

Następnie mamy piękny zbiornik retencyjny o powierzchni około 300 ha położony w miejscowości Klimkówka. Ma on duże znaczenie nie tylko dla miast (ujęcia wody) położonych poniżej, ale ma również olbrzymi wpływ na ekosystem rzeki w dalszym jej biegu. Zwłaszcza dla bytu pstrąga oraz lipienia - niska temperatura wody jak również brak zjawiska letnich niżówek! W samym jeziorze możemy liczyć na spotkanie ze szczupakiem, sandaczem, okoniem, czasem również i kleniem. Oprócz ryb drapieżnych występują tam również piękne płocie, karasie, czy też leszcze. Niestety brzeg od strony drogi prowadzącej na Wysową jest w dużej mierze zagospodarowany prywatnymi działkami, co znacznie ogranicza wędkarzom dostęp do wody, właściciele tych posesji zamykają drogi szlabanami. Liczni turyści kąpiący się latem w jeziorze również nieco utrudniają wędkowanie. Za to przeciwległy brzeg to istna dzicz. Gęsty las oraz brak dogodnych dojazdów do wody sprawia, że wędkowanie jest możliwe tylko przy nie pełnym stanie wody w zbiorniku, ale za to z dala od tłumu i cywilizacji.

Poniżej zapory rozpoczyna się prawdziwa kraina pstrąga i lipienia. Średniej wielkości rzeka górska otoczona przepięknymi górami oraz malowniczymi lasami. Wartkie nurty, długie głębokie rynny oraz liczne głazy w wodzie stwarzają bardzo dobre warunki dla bytowania obydwóch tych gatunków ryb z rodziny łososiowatych. W licznych strumykach oraz potokach wpadających do Ropy, pstrągi jesienią znajdują dobre warunki do budowania gniazd tarłowych. Od mostu drogowego nad Bystrą zaczyna się niedawno powstały odcinek ,,złów i wypuść", który kończy się przed mostem drogowym na ul. Mickiewicza w Gorlicach. Możemy liczyć tu na spotkanie z okazałym lipieniem, czy też właśnie pstrągiem jak również kleniem.

Oczywiście woda ta jest systematycznie zarybiana tymi gatunkami ryb przez gospodarza owej rzeki tj. koło ,,Miasto Gorlice". Na górnej Ropie dozwolone są wszystkie przynęty sztuczne (spining i mucha) jak również przynęty roślinne, na No-KILLowym odcinku zaś tylko spining i muszka. Najlepszymi spiningowymi wabikami na tym akwenie są woblery, blaszki oraz przynęty gumowe. Najczęściej stosuję woblery w rozmiarach 4 do 7 cm w stonowanych barwach takich jak brąz, zieleń itp. Dobre wyniki osiąga się również stosując wierne imitacje drobnych rybek występujących w łowisku takich jak śliz, strzebla potokowa albo głowacz.

Bardzo dobrym sposobem na przechytrzenie płochliwych pstrągów są również imitacje larw i owadów czyli smużaczki.

Miejscowi muszkarze podczas połowów ryb łososiowatych używają najczęściej suchych i mokrych much, nimf oraz streamerów. Dzięki uprzejmości jednego z moich kolegów, Antoniego Bogdana (konstruktor much dla kadry narodowej) mogę Wam przedstawić poszczególne przykładowe modele:

Jeden z moich kolegów po kiju, Łukasz K. łowiący głównie na muszkę, zainspirowany smużakami postanowił ukręcić na muchowym haku coś w podobnym stylu. Przynęta ta okazała się szczałem w dziesiątkę! Klenie atakują nowy wabik w sposób bardzo widowiskowy.

Górskie rzeki na ogół charakteryzują się tym, że podczas gwałtownych opadów deszczu, poziom wody w rzece gwałtownie się podnosi. Kilkudniowe opady znacznie zwiększają mętność wody. Obecność zbiornika zaporowego ( działa on poniekąd jako osadnik) w górnym biegu rzeki w znacznym stopniu ogranicza te zjawiska przez co sprzyja połowom kleni. Brak letnich niżówek, o których już z resztą wspominałem jak również zbyt wysoka temperatura wody również tu nie występują.

Od ujścia potoku Stróżowianka zaczyna się zwana przez miejscowych wędkarzy ,, dolna Ropa", która ciągnie się, aż do ujścia Libuszanki. Potoczna nazwa ,,dolna" wzięła się stąd, że jest to odcinek ujęty w rejestrze wód okręgu nowosądeckiego jako woda nizinna. Czyli dozwolone są wszystkie metody połowów ujęte w RAPR. Dla wędkarzy takich jak ja najistotniejszym faktem jest to, że można klenia łowić na tym odcinku przez cały rok, bez względu na porę dnia, czy też nocy, co ma dla nas istotne znaczenie. W przeciwieństwie do górnej Ropy jest tu nieco mniej szybkich, rwących odcinków, a coraz więcej dłuższych spokojnie płynących płani. Właśnie tutaj występują bardzo liczne populacje klenia, świnki, płoci, jelca, uklei nieco rzadziej trafiają się też brzany oraz typowo drapieżne szczupaki i okonie. Pomimo, iż jest to nizinny odcinek rzeki, można tu również liczyć na kontakt z pstrągiem, czy lipieniem.

Jest to najczęściej odwiedzany przeze mnie odcinek rzeki, ze względu właśnie na klenie, które występują tu dosłownie wszędzie. Od płycizn i szybkich nurtów po głębokie rynny i doły. Średnia wielkość tych ryb, które są moją najczęstszą zdobyczą waha się w granicach 25 do 35 cm. Oczywiście trafiają się tu również dość często takie z czwóreczką z przodu jak również okazałe kluchy. Niestety, ale na tym odcinku rzeki Ropy nie występują jazie. Wielka szkoda, ponieważ można, by je było równie dobrze łowić w parze z kleniami przy użyciu tych samych przynęt. W poszukiwaniu jaśków, należy udać się w pobliże ujścia Ropy do rzeki Wisłoki, gdzie ryby te łowi się dość regularnie, a i większe jest prawdopodobieństwo złowienia brzany. Częstym przyłowem podczas poszukiwań klenia są za to jelce, płocie, a nawet ukleje łowione na najmniejsze spiningowe przynęty.

W ciepłych porach roku bardzo dobrymi miejscówkami są zewnętrzne, regulowane zakręty rzeki gdzie kleń chowa się w pobliżu dużych kamieni. Często szukam ich również na końcówkach płani, gdzie lubią przebywać niemal przez cały rok. Gromadzą się również w pobliżu małych potoków wpadających do Ropy. Nie sposób też przejść obojętnie koło licznych żereni budowanych przez bobry w otoczeniu, których również przebywają klenie. W zimie jednak lubią one gromadzić się tu na odcinkach o zdecydowanie spokojnym uciągu wody oraz równomiernej głębokości po obu stronach rzeki nie przekraczającej zazwyczaj jednego metra. Dostęp do wody jest tu nieco ograniczony poprzez wysokie, strome brzegi oraz gęste krzaki, również częste miejsca występowania kleni, co niestety zmusza do brodzenia wodą.

Jest to znaczne utrudnienie, gdyż jak każdy dobrze wie klenie są z natury bardzo płochliwe i najlepiej podkradać się do nich dosłownie na kolanach. Brodzenie niestety to uniemożliwia. Łowię klenie praktycznie tylko przy użyciu lekkich smużaczków, więc mam przez to trochę utrudnione zadanie. Dobrej marki kołowrotek z niezawodnym hamulcem oraz pełną szpulką cienkiej żyłeczki ( jak dla mnie 0.14 mm. to jest max.) dość długie wędzisko (2.7 - 3 m) przystosowane do łowienia malutkimi wobkami (max. cw. 14 g). Dlatego mój sprzęt musi być optymalnie dopasowany, gdyż jedynie oddawanie bardzo dalekich rzutów daje szansę na spotkanie z okazałym kleniem.

Jak już wspominałem łowię klenie głównie na smużaki. Przeważnie są to woblerki o małej masie oraz niewielkich rozmiarów. Najczęściej są to wabiki takich firm jak ,,Maybug" Jerzego Szczurka (chrabąszcze oraz imitacje larw); ,,Hunter" Andrzeja Lipińskiego ( Bromby, Chrabąszcze oraz Insecty); ,,Dorado" modele imitujące żabki oraz Beetle 3 jak również kilku innych producentów. Nieco rzadziej łowię przy użyciu małych rozmiarów obrotówek, czy też na małe gumowe przynęty w postaci twisterków oraz kopyt. Przeważnie stosuję dobrej jakości żyłki o średnicy 0.12 do 0.14 mm., na której końcu wiążę malutką błyskawiczną agrafkę bez krętlika.

Poniżej ujścia potoku Libuszanka rzeka Ropa płynie sobie spokojnie dalej, aż po samo Jasło, ale to już są wody sąsiedniego okręgu na których bywam bardzo rzadko.

 

Tekst: Tomasz @Winko Winiarski
Zdjęcia: Waldemar Ptak, autor

 

Skomentuj ten artykuł na naszym Forum.

 

Najnowsze w dziale Publicystyka

  • 01.04.14
    Siemianówka

    Okręg PZW Białystok jest użytkownikiem rybackim zalewu. Po protestach wędkarzy postawił przed sadem koleżeńskim prezesów kół, którzy sprzeciwili się rabunkowej gospodarce i postawił zarzut działania na szkodę związku. Po kilku latach użytkowania doprowadzono do drastycznego pogorszenia jakości wody w zalewie. ...


  • 04.01.14
    T.A.R - Mifkowa Tajnos Agentos River

    Faktycznie pracownia Kamila to już przeszłość, ale zdarza się czasem - choć niełatwo załapać na jakąś produkcje- ale to, tak bardzo w formie koleżeńskiej. Opowiem Wam historię pewnej rzeczki. tzw. Tajnos Agentos River. Rzekę znałem już z lat najmłodszych. Zawsze marzyły mi się mega klenie, które często tam widywałem. ...


  • 01.01.14
    Sękówka - kraina pstrągiem i kleniem płynąca

    Czym tak właściwie jest Sękówka? W myśl encyklopedycznej definicji jest to niewielka rzeka Beskidu Niskiego, prawostronny dopływ Ropy o długości 24 km. Swoje źródła mieści w  paśmie Magury Wątkowskiej. ...


  • 13.10.13
    Wędkarstwo w Polsce - dramat w trzech aktach

    Dostałem ten materiał od Przemka Skrzypca kilka dni temu. Tylko praca sprawiła, że nie byłem fizycznie odczytać na spokojnie tego tekstu, który opisuje bez owijania sytuację w Polskim Związku Wędkarskim zarządzanym tak jakby, to były lata 50-te ubiegłego stulecia. Opisuje również stan wód i mentalność większości wędkarzy w Pol...


  • 17.05.13
    Mój kleń po latach

    Zaczęło się niewinnie. Pewnego listopadowego poranka usiadłem na betonowym murku nad moją ulubioną wodą i popijając herbatę z potężną dawką cytryny (ach ten smak herbatki z termosa!) podpatrywałem jazie czające się w małej zatoczce. Poranek był  już zimny i ryby leniwie przemykały pośród przygaszonej listopadem wodnej rośli...


  • 02.02.13
    Rzeka Ropa, krainą klenia jak również pstrąga i lipienia

    Kraina pstrąga i lipienia a także w dolnym biegu również ładnego klenia. Rzeka o bardzo urozmaiconym charakterze. Od wartkich nurtów i rwących bystrzy do leniwie płynących spokojnych płani. Średnia jej szerokość waha się w granicach 25 metrów, a głębokość do 2 metrów. Jest to górska rzeka płynąca u podnóża Beskidu Niskiego...


  • 30.11.12
    Powrót do przeszłości

    Wielu z nas podczas swych wędkarskich wypraw, nie jeden raz spotkało się z dziwnymi tworami sztuki betoniarsko-melioracyjnej, której przeznaczenia chyba nawet sami konstruktorzy nie potrafią określić. Zgłębiając temat, dowiedziałem się, że część z nich to elementy fortyfikacyjne powstałe przed wojną i wchodzące w skład linii ob...


  • 25.06.12
    Tradycyjnie. Klenie.

    Reguły ochrony ryb w Anglii są szczególnie restrykcyjne. Sezon zamknięty na wodach bieżących dla wędkarzy łowiących ryby inne niż łososiowate jest bardzo długi i trwa trzy miesiące. Ciężko jest taki czas wytrzymać. Są co prawda łowiska otwarte na ten czas, ale są to przeważnie wody mało atrakcyjne, bądź „trzymają” inne...


  • 10.03.12
    Pierwszy kleń

    Nie jestem kleniarzem. Ten gatunek łowiłem wyłącznie w specyficznych sytuacjach i najczęściej wczesną wiosną. Jeszcze do niedawna, przed sezonem szczupakowym, wypad na klenie był dla mnie jedyną dostępną opcją. Zmiana miejsca zamieszkania sprawiła jednak, że mogę spróbować czegoś nowego i klenie zamieniam na pstrągi. ...


Społeczność

Rejestracja
Forum
Facebook

Działy tematyczne portalu

Filmy
Poradnik
Publicystyka
Relacje
Sprzęt
Warsztaty

Aktualnie on-Line

Naszą witrynę przegląda teraz 1083 gości i 16 użytkownik 
  • niania
  • Slavobeer
  • Dominik Kubisz
  • luis
  • poohcpoohc
  • bablo
  • peekol
  • Pucek
  • M.Marcin
  • papasan
  • mirek2000
  • Lechu
  • Sebo0707
  • robert0304
  • Sebastian831

Redakcja - Przemek Szymański, Lesław @Lechu Ruszała, Radosław @Gruzin Duszyński, Rafał @Bigrafi Przybyła, Tomasz @Zimorodek Palacz i Tomasz @Winko Winiarski
Współpracownicy - Piotr @Pitt Flor i Mirek @Mirek Świerkot.
Autorzy - Arkadiusz Kubale, Maciej Wieczorek, Paweł Brzuskiewicz, Rafał Kubicki, Remigiusz Kopiej, Kamil Rudnik, Dominik Kubisz, Darek Mrongas, Robert Szczepański, Sebastian Zdrojewski, Marcin Janaszkiewicz, Tomasz Cegiełka, Andrzej Walas, Jacek Grzeszczyk, Przemek Skrzypiec i Marek Nitkowski
Moderatorzy forum - Rafał @Bigrafi Przybyła, Lesław @Lechu Ruszała, Przemek Szymański, Tomasz @Zimorodek Palacz, Radosław @Gruzin Duszyński i Tomasz @Winko Winiarski
Adres korespondencyjny: www.naklenie.pl ,113 Flanders Court, 12-14 St.Albans Road, Watford, Herts, WD17 1BQ, United Kingdom
Kontakt: redakcja@naklenie.pl
Reklama: info@naklenie.pl
Copyring©2007-2014 www.naklenie.pl
Wszelkie prawa zastrzeżone!
Materiały opublikowane w tym serwisie chronione są prawem autorskim.
Wykorzystywanie ich w całości lub w części, bez wiedzy i zgody redakcji, jest zabronione.
Portal istnieje od 01 lipca 2007 roku.