| RS Rods-Pracownia Inna Niż Wszystkie |
|
|
|
| Wpisany przez Rafał Kubicki |
| wtorek, 05 stycznia 2010 00:00 |
|
Choć może niektórzy uważają to za jakąś fanaberię czy nawet snobizm, bo przecież wędziskami ze sklepu też da się łowić, my jednak chcieliśmy łowić wędkami idealnymi (a przynajmniej zbliżonymi do doskonałości), takimi, do których nie będziemy mieli zastrzeżeń.
Niestety chęci chęciami, a z zasobnością portfela bywa różnie i po prostu nie zawsze było nas stać wędziska z pracowni, które często osiągają niebotyczne ceny. Dlatego jakieś 3 lata temu zaczęliśmy razem z Sebastianem (Nasza współpraca rozpoczęła się wspólnym struganiem woblerów), który zaczął przebudowywanie wędek jeszcze wcześniej i w zasadzie wprowadził mnie w świat rodbuildingu, wspólne „projekty” – polegające przede wszystkim na przebudowywaniu gotowych wędek, wymianach uchwytów, rękojeści czy też drobnych napraw wędzisk dla kolegów.
Początki były trudne – problemy ze zdobywaniem komponentów: albo ich nie było albo, jak już były, ich ceny często przekraczały nasze możliwości finansowe. Zaczęliśmy kombinować jak tu nadal rozwijać swoją pasję nie popadając jednocześnie w długi.
Zaczęły się pierwsze zakupy w Cabelas’ie, pierwsze prawdziwe blanki – nie jakieś wyskrobane ze starej wędki, nowe rękojeści, przelotki etc. I wtedy pojawiła się nieśmiała myśl, żeby może spróbować rozszerzyć trochę naszą działalność i spróbować otworzyć pracownię, co prawda na początek hobbystyczną (czyli taką non profit, gdzie robiliśmy dla kolegów kije po kosztach materiałów) i w ten sposób zdobywaliśmy wiedzę i doświadczenie, bo w końcu to obok wędkarstwa nasza ogromna pasja i chcielibyśmy ją rozwijać.
Dlatego większość potrzebnych przyrządów czy narzędzi wykonywaliśmy sami, co nierzadko skutkowało tym, że nasze narzędzia były lepiej dopasowane do naszych potrzeb czy choćby wielkości naszej piwnicy, w której tymczasowo mieści się nasz warsztat „brudny” (szlifowania rękojeści, cięcie blanków itd.). Pozostałe czynności wykonujemy po prostu w domach.
Ideą naszej pracowni było i jest pokazanie rodbuildingu z zupełnie innej strony, przede wszystkim chodzi nam o zburzenie opinii o budowaniu wędzisk na zamówienie jako o czymś, co kojarzy się jednak ze snobizmem, a co za tym idzie również z bardzo wysokimi cenami i nie jest dostępne dla większości wędkarzy. Między innymi dlatego właśnie powstała nasza pracownia, która od początku nie była i nie jest nastawiona na zysk – ma na celu raczej promowanie rodbuildingu jako kolejnego hobby związanego z naszą największą pasją, czyli wędkarstwem. Pokazanie ile satysfakcji dostarcza złowienie ryby na własnoręcznie zbudowane wędzisko, obserwowanie jak podczas prowadzenia przynęty czy holu ryby zachowuje się dokładnie tak, jak sobie to wyobrażaliśmy podczas jego budowy. To są właśnie te wspaniałe chwile, dla których warto zajmować się rodbuildingiem – myślę, że najlepiej zrozumieją to ci, którzy zajmują się struganiem własnych przynęt i wiedzą ile satysfakcji dostarcza połów na własnoręcznie wykonane przynęty.
Myślę, że na razie w 100% udaje nam się realizować to, co sobie założyliśmy na początku – czyli propagowanie rodbuildingu dostępnego dla wszystkich. Właśnie tę dostępność staramy się realizować jakby dwutorowo – z jednej strony dajemy możliwość kupienia wędziska za rozsądne pieniądze (w zasadzie po prostu budujemy wędzisko z materiałów, za które zapłacił klient), a z drugiej strony pokazujemy, że warto spróbować samemu wykonać wędzisko – zawsze pomagamy i służymy radą w takich przypadkach.
Jednocześnie dzięki temu cały czas uczymy się i zdobywamy doświadczenie potrzebne do dalszej realizacji „przedsięwzięcia”, jakim jest nasz pracownia.
Na koniec, korzystając z okazji chcielibyśmy złożyć z okazji nadchodzących świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku wszystkim Czytelnikom, Userom i Przyjaciołom portalu na klenie.pl życzenia zdrowia, spokoju i oczywiście „Taaakiej Ryby” w tym nadchodzącym Nowym Roku 2010.
Przy okazji nie możemy również zapomnieć o tradycyjnym wędkarskim powiedzeniu, czyli „połamania kija” - dzięki temu będziemy mieli co naprawiać i będziemy mogli się dalej rozwijać.
Zespół RS Rods Sebastian i Rafał |
To nie był mój pomysł na zorganizowanie tego konkursu, ale mi się bardzo spodobał. W/g założeń ma wprowadzić na forum trochę zabawy i miłą atmosferę. Jak zauważył bigrafi mamy na forum kilku dłubaczy, którzy już nie jednego woblera skonstruowali. Mówiąc - Rzadko kiedy będzie można zdobyć parę lub kilkanaście ręcznie dłubanych robaków - utwierdził mnie w przekonaniu o kontynuowaniu pomysłu.



W dniu dzisiejszym dostałem wiadomość z kolejnym zapytaniem o konto tego samego już użytkownika. Nie dostał on wiadomości zwrotnej o utworzeniu konta mimo, że konto było aktywne od dobrych dwóch tygodni. I stąd prośba do osób, które chcą się zarejestrować i już wysłały swoje dane, a nie otrzymały odpowiedzi, żeby wysłały tylko zapytanie o konto.
Do instalowałem kolejny dodatek do Naszego portalu. Brakowało w nim prywatnych wiadomości. Brak tego komponentu mocno by utrudniło komunikację między użytkownikami. Na szczęście ta luka jest już zapełniona i sprawna. Poniżej przedstawię krótką instrukcję obsługi. Wiem, że jest to bardzo proste, ale chcę uniknąć zamieszania.
Na portalu istnieje kilka galerii z "poprzedniej epoki". Powstała nowa galeria jako odpowiedź na komfortową sytuację na forum. Mamy wielu, którzy dłubią w drewnie i robią ciekawe owady. Zamieściłem kilka swoich propozycji na tą chwilę i liczę, że dołączycie do mnie wysyłając na mój adres e-mail swoje ciekawe prace.
Portal po zmianach w wyglądzie przechodzi obecnie mocne zmiany techniczne i systemowe. Są to zmiany, które nie tylko ułatwią mi pracę nad prowadzeniem portalu, ale również stworzą to miejsce, miejscem nowoczesnym i bardziej przyjaznym. W przeciągu kilkunastu wieczorów pracy skonfigurowałem nowe forum, które działa wewnątrz naszej witryny. Ma ono wiele funkcji dla użytkowników, które mam nadzieję przypadną Wam do gustu. Istnieje wreszcie chat, który był zapewne solą w oku wielu użytkowników. Teraz już funkcjonuje i można dyskutować w gronie o wielu rzeczach.



Każdy wędkarz marzy o wędzisku zbudowanym specjalnie dla niego, w profesjonalnej pracowni, uzbrojonym w dokładnie takie przelotki, jakie sobie życzymy, świetnie wykończonym, dokładnie wg naszych wskazówek – po prostu chce mieć coś wyjątkowego, stworzonego tylko dla niego.














